LinkedIn,  Marka ososbista,  social media

Hobby w CV – czy jest istotne?

Kiedy dawałam pierwsze korki z francuskiego, powiedziano mi: „zorganizuj je w taki sposób, abyś z czerpała z nich przyjemność, a będzie to zabawa dla Ciebie i ucznia. Traktuj to bardziej jako hobby, a nie jako swoją pracę.”

Jako początkująca rekruterka otrzymałam kolejną wskazówkę: „chcesz wypić kawę z tym kandydatem i chcesz kontynuować rozmowę – może to być właśnie ten jeden jedyny na stanowisko. Zacznij z nimi rozmawiać o ich zainteresowaniach.”

O co chodzi z tym hobby…?

Twoje zainteresowania, czynią Cię bardziej ciekawym w oczach rekrutera. Dają temat do zagajenia. Często przekładają się na inne Twoje kompetencje, umiejętności. Zastanów się, jakie pasje mogę uczyć takich rzeczy jak:

  • Logiczne myślenie
  • Systematyczność
  • Praca pod presją
  • Cierpliwość

Co ma hobby do umiejętności?

Skup się na tym co lubisz i naucz się opisywać to, zwięźle i konkretnie. Podróże – ale dokąd? Wszędzie? – Jakie umiejetnśoci Ci one przniosły. Książki – co ostatnio czytałeś?  Wino? Który rocznik lubisz? Może moda – ulubiony stylista? Hobby w CV będą wymienione w punktach, ale naucz się o nich pokrótce ciekawie opowiedzieć.

Dopiero rozmowa kwalifikacyjna zweryfikuje jak twój konik przekłada się bezpośrednio na to, co z niego wynosisz, ale powyższym mogą odpowiadać takie pozorne banały jak:

  • Logiczne myślenie – szachy, gry planszowe
  • Systematyczność – bieganie, blogowanie, nauka języków
  • Praca pod presją – żeglarstwo, wspinaczka
  • Cierpliwość – wędkarstwo (sic!), ogrodnictwo

Grunt, to umieć je zgrabnie obudować w historię i mieć szczęście do rekrutera. Wielokrotnie długo po rozmowie kwalifikacyjnej podglądałam podróżnicze blogi potencjalnych kandydatów albo ich technologiczne kanały na YouTube.

Pamiętaj, nie mówimy o tym, co raz zrobiłeś w życiu, tylko o długodystansowych zainteresowaniach.

 

Nie ubarwiaj! Nie wpisuj rzeczy, na których się nie znasz…

Widziałeś balet i wiesz co to pas de bouree – nie oznacza, że już umiesz tańczyć.

Umiesz, że „że ne pą pą pą” – nie, nie znasz francuskiego.

 

Jestem ekstrawertykiem. Umiejętności, takie jak podstawowe pokazy ognia lub kilka akordów na gitarze, sprawiły, że stawałam się interesująca dla innych i przyciągałam ludzi. Samo wyszło. A w dodatku sama nauka obu była właśnie tymi, które nauczyły mnie regularności w działaniu.

Są jednak dwa, które są ważniejsze od innych:

Impro

Odkryłam improwizację – sztukę, która nauczyła mnie lepszej współpracy z ludźmi, myślenia grupowe, słuchania innych i wykonywania rzeczy bez przygotowania. Dziś używam tych umiejętności w pracy. Nadmiernie. 🙂

Używam rozgrzewek impro na prawie każdym szkoleniu, staram się używać mojej wyszkolonej empatii, kiedy tylko mogę, i nie boję się wystąpień publicznych. Oczywiście nadal zapominam o oddychaniu, gdy mówię do większej grupy ludzi, ale wciąż jest to do przeżycia. 😉hobby w cv

Moje umiejętności w zakresie improwizacji poszły na wyższy poziom, gdy zaczęłam warsztaty muzyczne. Główny idea: otwartość na porażkę. Cokolwiek robię, muszę pamiętać, że ludzie obserwujący mnie to tylko … ludzie. Jak ja. Z bagażem własnego życia z porażkami, zawstydzaniem się, popełnionymi faux-pas itp.

To, czego mnie nauczyło impro, to fakt, że prawda jest najlepsza i najciekawsza na scenie. Dla niektórych postrzegana jako zbyt emocjonalna i spontaniczna. Mogę wyglądać bardziej profesjonalnie w garsonce, ale mój umysł nosi dżinsy i trampki.

Chcecie wiedzieć o impro więcej? Zapraszam do Szkoły Impro !

 

Żagle

hobby w cv

Żeglarstwo to hobby, które zaczęłam rozwijać dzięki rodzicom i nie wiedziałam, że to moja pasja, dopóki się nie wróciłam do tego… ca. 8 lat temu. Wróciłam do kraju po życiu trzech latach za granicą i wreszcie odkułam się finansowo! Rejs po Śródziemnym, jakieś Mazury i nagle zaczęłam tęsknić za morzem, jeziorami.

Spokój i woda dookoła Ciebie, małej łupinki na środku niczego, zapach wody i ryb, albo mazurskich pól – nie do opisania, Nawet rywalizacja w tych kilku zaledwie regatach, w jakich brałam udział jest fantastyczna.

Przebudzenia na wachty w środku nocy w najczęściej ekstremalnie zimnej lub upalnej pogodzie przez 4 godziny. Określony żeglarski rytm życia, choroba morska. Właściwie nic fajnego, ale uczy determinacji, obowiązkowości, gotowości na wszystko, odpowiedzialności, współpracy

Na łódce możesz liczyć na osoby, których nie znałeś przed chwilą, masz wspólny cel i zwykle dużo do opowiedzenia. Instynktownie rozumiesz, że nie jest to miejsce dla takich tematów jak religia, polityka czy wiek, nie mają one znaczenia. Wiesz, że możesz zacząć jeść tylko wtedy, gdy zaczyna kapitan. To, co wzięte zostało, musi wrócić na to samo miejsce. Na morzu musisz co godzinę zapisywać pozycję jachtu / statku itd. Masz zasady, których musisz przestrzegać i musisz wykazać się pokorą w stosunku do morza.

I tak stałam się wspierającym graczem zespołowym z tendencją do mówienia ludziom, co mają robić. Jestem w pełni świadoma, że jestem apodyktyczna (Dossy?), ale widzę, jak to czasem pomaga. Znam swoje małe OCD i wiem, skąd pochodzi. Jestem szczęśliwa, gdy wiem, że ludzie uważają mnie za wspierającą kumpelę.

 

Czy hobby w CV jest ważne?

Po stokroć: tak.

1. Czyni Cię ciekawszym.

Ja po prostu wychodzę z założenia, że ludzi, którzy „jarają się” czymś konkretnym można słuchać bez końca, nawet jeśli jest to temat kompletnie obcy słuchaczowi. Nie twierdź, że pisanie w CV o gotowaniu jest infantylne, czy niepoważne, jeśli uwielbiasz gadać o rodzajach przypraw, czy czekolady. Prawdopodobnie patrzysz na świat z innej perspektywy, która może „wyjść” w pracy.hobby w cv

2. Jest tematem do „small talk-u”

Kandydaci w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej często stresują się. To się słyszy w słuchawce, i widzi się na rozmowie. Zagajając o hobby, chcemy Cię rozluźnić. Chcemy sprawdzić jak mówisz o rzeczach, które lubisz, które są Ci bliskie. Czy mówisz ciekawie, czy jesteś wiarygodny względem informacji na papierze.

3. Pokazuje Cię przez jego pryzmat

Nie uciekniesz od tego. U handlowca, czy team leadera rekruter zapyta o sporty drużynowe. Jeśli budujesz strategie np. marketingowe, to gry planszowe pewnie wyuczyły Cię planowania dwa ruchy do przodu. A może obserwujesz gwiazdy z pełnym zaangażowaniem, i to wyrabia w Tobie dociekliwość analityka. Sprzedawca – psycholog amator, sporty zespołowe.

 

Co mówią inni?

Dagmara Pakulska, autorka prasówki, którą śledzę i uwielbiam, Marketing Consultant:

Moim hobby jest historia i starożytność. Fascynuje mnie to, jak ludzie ograniczeni wiedzą (wtedy wszystko było do odkrycia) dokonywali takich wielkich rzeczy. To pokazuje i uczy, że czasami mając niewiele zasobów, ale dużo determinacji można przenosić góry.

Kasia Borowicz, szkoleniowiec rekrutacji i mediów społecznościowych. Zarządzająca grupą okołorekruterską na FB:

Blogowanie. Zaczęłam dawno temu i gdybym tego nie zrobiła to nie wiem, czy bym się zabierała za działalność. A tak czuję, że wiem mniej więcej co robię i się czuję pewniej 🙂 To samo, jak chodzi o social media bo nie bałam się użyć do promowania siebie dzięki temu, że trochę ogarnęłam. Z takich dalej od mojej działki to języki czy fitness bo się uczysz systematyczności i dyscypliny.

Kasia Trzonek, blogerka podróżnicza, Multilingual Accounting Specialist :

Podróże nauczyły mnie planowania, tworzenia list „to do” oraz poszukiwania nowych rozwiązań, sposobów i planów B. Swojego czasu jazda konna przyczyniała się do mojego porannego wstawania, ale akurat to mi przeszło. 😉

Łukasz Chmurski, gitarzysta, żeglarz, prawnik

Praca z kilkoma zespołami na przestrzeni kilkunastu już lat, albo prowadzenie załóg konieczność pracy z różnymi ludźmi i często zarządzania nimi nauczyła mnie bardzo, bardzo wiele. To doświadczenie zdecydowanie spowodowało, że zarządzanie kancelarią jest łatwiejsze.

Karolina Latus, CEO, Konsultant ds. HR

Bieganie nieustannie uczy mnie konsekwencji i cierpliwości, a zajęcia pole dance skupienia na tu i teraz.

A ty?

Czy uważasz, że zdobyte przez ciebie umiejętności robienia czegoś, co lubisz najbardziej wpłynęły na twoje metody pracy? Są pasje, które zmieniły Twoją rutynę? Jakie wpisujesz hobby w CV?